Ta joj mnie nazywają, gdziekolwiek zjawię się
Na ustach uśmiech mają, wesoło śmieją się
Ale ja się nie przejmuję Bogu dzięki jestem zdrów
Bo ja reprezentuję kochane miasto Lwów
Warszawa, Lublin, Płock, Katowice, Poznań, Puck
Gdziekolwiek zjawię się, wołają mnie...
Refren :
Ta joj ta Józik, ta dawaj pyska
A co tu robisz ? zaraz mów
Ta my jesteśmy znajomi z bliska
Ja z Twojej gęby widzę Lwów
A jak tam Gródek ? a jak Klipary ?
czy pod ratuszem stoją lwy ?
i czy śpiewają ta joj ta Józik
ta joj ta Józik tak ja kmy
Do Gdańska przyjechałem, by polski zwiedzić port
Maryniarzy tam ujrzałem, każden minę mniał jak lord
Gdy szedłem raz ulicą wtem auto z całych sił
rąbnęło mnie gdzieś w plecy i jam pod autem był
Policja, ludzi krzyk, a ja leżę jak ten byk
A szofer z całych sił tak woła mnie
Refren :
Ta joj ta Józik . .
tu znajdziesz wersję oryginalną